Nawyki przez które tyjesz!

Unikasz tłustego jedzenia? Starasz się jeść fit? A mimo wszystko tyjesz? Zastanawiasz się gdzie tkwi haczyk? Co robisz źle? W dzisiejszym wpisie udzielę odpowiedzi na wszystkie nurtujące Cię pytania, a tak właściwie jedno: dlaczego przybierasz na wadze, skoro jesteś na diecie?

Nawyk

Zgodnie z definicją zamieszczoną na Wikipedii, czynność którą wykonujemy automatycznie. Poniekąd mechanicznie, bez jakiegokolwiek zastanowienia się nad jej skutkami. Nawyki mogą być dobre i złe. Dzisiaj skupimy się na tych drugich. Dowiesz się, które z nich niszczą Twoje dietetyczne postanowienia!

Nawyki przez które przybierasz na wadze

Jesz za mało – wiele osób wychodzi z założenia, że jedząc mniej schudnie szybciej. Tymczasem prawda jest zgoła inna. Niskokaloryczne diety spowalniają metabolizm i powodują tycie! Nie wierzysz? Przygotowałam dla Ciebie małe porównanie.

Jak na zapalanego kierowcę przystało, dbasz o swój samochód. Raz w tygodniu odwiedzasz myjnie, tankujesz wysokiej jakości paliwo – dzięki czemu możesz pozwolić sobie na bardziej ekologiczną jazdę. Podobnie jest z Twoim organizmem – odżywiając się zdrowo masz siłę i energię do działania. Z kolei jedząc mało i bezwartościowo, nie masz ochoty na jakąkolwiek aktywność.

  • Twoje samopoczucie jest fatalne. Pojawiają problemy z pamięcią i koncentracją.
  • Jesteś rozdrażniona i poddenerwowana. Płaczesz bez powodu.
  • Wypadają Ci włosy. Łamią się paznokcie.
  • Przestajesz miesiączkować.
  • Twoja skóra jest wysuszona na wiór.

Twój organizm to nie maszyna – na oparach to nawet Porsche nie pojedzie. Dietetyczne restrykcje w 99 proc. przypadków kończą się napadem na lodówkę. Wygłodniały organizm zaczyna magazynować każdą dostarczoną mu kalorię, a Ty przybierasz na wadze. Zasada jest jedna – nie jedz mniej niż wynosi Twoja PPM!!!

Rezygnujesz ze śniadania

Poniedziałki bywają naprawdę trudne. Poranna gonitwa potrafi dać w kość. Szybka kawa, makijaż, wyprawka przedszkolna czy szkolna, no i jeszcze mąż – w końcu nikt nie prasuje koszuli tak jak Ty. I jak w tym całym pędzie znaleźć czas na śniadanie? Obiecujesz sobie, że zjesz je w pracy. Tja…Drożdżówka, batonik, bułka z podwójną warstwą majonezu – czy na tym polega zdrowe odżywianie?

Za dużo pracujesz 

Najnowsze statystki donoszą, że jesteśmy jednym z najbardziej zapracowanych krajów w Europie. I to się chwali! Może w końcu uda nam się pozbyć łatki pijaków i nierobów. Aczkolwiek idąc tym torem, dorobimy się nowej – Polacy to grubasy. Liczba otyłych w naszym kraju wzrasta! Z roku na rok przybywa osób zmagających się z nadwagą! Skupieni na obowiązkach, zapominamy o jedzeniu. Przypominamy sobie o nim wieczorem, w trakcie zamawiania podwójnej pizzy, dużych frytek czy kebaba. W głowie pojawiają się wyrzuty sumienia, skutecznie tłumione przez słowa: cały dzień leciałem na kawie, więc mogę sobie pozwolić.

Za mało śpisz

Amerykański naukowcy donoszą, że osoby które nie dbają o jakość oraz ilość snu jedzą więcej! Ba! Tyją szybciej! Dlatego jeśli od jakiegoś czasu zmagasz się z problemem nadmiernego apetytu, zwróć uwagę na to ile godzin poświęcasz na nocny odpoczynek!

Dieta zero 0% tłuszczu

W sklepach nie brakuje żywności light czy 0% tłuszczu. Trudno przejść wobec niej obojętnie – zwłaszcza będąc na diecie. Czekolada bez cukru? Biorę! Ciasteczka fit? Biorę! Po powrocie do domu, zasiadasz przed telewizorem i rozkoszujesz się ich smakiem. Nie zwracasz uwagi na kalorie – no bo po co? Dietetyczne to dietetyczne! Serio? Spójrz na poniższą grafikę.

Podjadasz

Teoretycznie jesteś na diecie. Unikasz potraw smażonych na głębokim tłuszczu. Przestałaś jadać na mieście. Niestety w dalszym ciągu nie możesz poradzić sobie z podjadaniem. Tutaj garść czipsów, a tam orzeszków. Szklanka soku do obiadu i nadwyżka kaloryczna gotowa! Tyjesz zamiast chudnąć!

Jesz przed telewizorem

Telewizor dekoncentruje Twoją uwagę. Zamiast skupić się na jedzeniu, skupiasz się na akcji filmu czy serialu. W ten oto prosty sposób zjadasz więcej niż powinnaś! Ba! Nawet nie czujesz, że przed chwilą pochłonęłaś dwudaniowy obiad!

Jesz za dużo!

Wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, że zdrowe produkty również mają kalorie. Ba! Potrafią być bardziej tuczące niż powszechnie uważane za niezdrowe słodycze!

Pijesz za dużo!

Zalecenia dietetyków nie pozostawiają żadnych wątpliwości – chcesz schudnąć? Pij wodę! Minimum 8 szklanek dziennie. Tymczasem my mamy problem z wypiciem chociażby dwóch! Twierdzimy, że woda jest niesmaczna. Szukamy alternatywy. – Świeżo wyciskane soki – na pierwszy rzut oka wydają się być świetnym rozwiązaniem. Zdrowe, bogate w witaminy i minerały. Niestety dość kaloryczne. Litr soku pomarańczowego dostarczy 400 kalorii! Szklanka do śniadania, szklanka do obiadu, podwieczorku i kolacji! Raz, dwa i butelki nie ma!

 

 

 

No votes yet.
Please wait...

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*