Odchudzanie – moja metamorfoza. Jak schudłam 20 kilogramów w niecałe 4 miesiące!!

Moja walka z nadmiarem kilogramów zaczęła się trzy lata temu. Był ciepły, letni dzień.. stanęłam przed lustrem i powiedziałam dość! Postanowiłam diametralnie zmienić swoje życie! Schudnąć i na nowo cieszyć się życiem! Całe życie byłam szczupła, ale odkąd zaczęłam stosować jakieś wymyślne diety: owocowe, głodówki itd. przytyłam. Nie jadłam prawie nic, a później rzucałam się na jedzenie. W taki sposób, przytyłam 18 kilogramów! Przy wzroście 160 cm ważyłam 70 kilogramów. Tragedia. Wyglądałam, jak pączek. Obiecałam sobie, że albo schudnę raz na zawsze, albo rezygnuje z tych wszystkich diet i akceptuje siebie taką jaką jestem. I wiecie co? Nie było tak źle. Mogę powiedzieć, że bardzo dobrze wspominam ten okres. 🙂 Zresztą wszystko zaczyna się w głowie i dobrze o tym wiecie! Pozytywne nastawienie robi połowę roboty!

Jak wyglądała moja dieta?
– jadłam regularnie 4-5 posiłków dziennie, czasami mniej. Wszystko zależało od tego o której wstałam
– z menu wyrzuciłam słodycze, pieczywo, fast foody, białą mąkę, cukier, makarony. Nie musicie tak restrykcyjnie podchodzić do odchudzania, wystarczy, że je ograniczyć. Dla mnie były to tzw. produkty zapalne, po zakończeniu diety powoli do nich wróciłam*
– przestałam smażyć na tłuszczu. Gotowałam na parze, piekłam w piekarniku, smażyłam na patelnie teflonowej
– zrezygnowałam z soków i innych słodkich napojów. Zastąpiłam je wodą
– szklanka wody przegotowanej z dodatkiem cytryny – od tego zaczynałam dzień
– przekonałam się do sportu. Ćwiczyłam dwa razy w tygodniu. Robiłam to, co lubię. Chodziłam na basen, spacerowałam. Oprócz tego robiłam treningi z Mel B i Chodakowską. Pamiętam ten dzień, w którym udało mi się zrobić cały trening – bez zadyszki!! To było coś!
– przez cały okres bycia na diecie brałam tabletki wspomagające odchudzanie
African Mango

W trakcie odchudzania zaliczyłam kilka wpadek. Wiadomo, jak to jest. Urodziny babci, cioci, Zosi itd.. Człowiek jest tylko człowiekiem. Każdy popełnia błędy!
Pamiętaj, że odchudzanie to nie wyścigi! Daj sobie czas, który i tak upłynie! Obecnie ważę 50 kilogramów i czuje się rewelacyjnie!

* W trakcie diety stosowałam ich zamienniki: białą mąkę zamieniłam na pełnoziarnistą i owsianą, ziemniaki na bataty, pieczywo na wafle ryżowe, cukier na stewię i miód.


W następnym wpisie zamieszczę przykładowy jadłospis. Dowiecie się, co jadłam i jak jadłam!!!

No votes yet.
Please wait...

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*