Zacznij czytać etykiety!

„Czytajcie etykiety” – to zdanie jest coraz bardziej popularne! Jeśli nadal zastanawiasz się, czy warto to robić, to już nie musisz. Zrobiłam to za Ciebie. Przygotowałam listę zalet, jakie niesie ze sobą czytanie etykiet.
1. Zaczniesz kupować odpowiedzialnie!
Twoje zadanie – kupić musztardę
Kupić musztardę – też mi filozofia. Wchodzę do sklepu i kupuję. Jeżeli pójdziesz do osiedlowego sklepiku, to pewnie tak będzie. Wejdziesz, powiesz „poproszę musztardę”, zapłacisz i wyjedziesz.. Ale co zrobisz, jak pójdziesz do supermarketu? Gdzie wybór musztard jest ogromny!! Nie ma lekko! No i się zacznie:
– ta jest tańsza, musztarda.. jak musztarda, po co przepłacać?
– ooo a tą musztardę reklamuje Magda Gessler, pewnie jest dobra
– o to jest sprawdzona marka! Wszyscy ją polecają!
– ooo, a ta ma taki ładny słoiczek.. mogłabym go później wykorzystać
– aaa dobra tam, biorę tę, co zwykle

Znasz to z autopsji? Niestety, moja kochana.. nie tędy droga, oj nie tędy. Aby zakup był racjonalny, powinnaś brać pod uwagę:
– skład
– wartości odżywcze
– kraj pochodzenia
– datę przydatności do spożycia
Wygląd, poręczność opakowania itd. schodzą na drugi plan. Musisz przeanalizować etykiety wszystkich produktów i wybrać ten najlepszy! Wybierz ten, którego lista składników jest krótka, prosta i konkretna! Taki, który nie zawiera alergenów i substancji konserwująco-zagęszczających. Poniżej prezentuje skład dobrej musztardy, a obok tej złej… której zakup nie wchodzi w grę!
+

woda
gorczyca
ocet spirytusowy
sól
regulator kwasowości
kwas cytrynowy

_
woda
ziarna gorczycy 33%
ocet winny
sól
regulator kwasowości: E330 substancja konserwująca
pirosiarczyn potasu

2. Unikaj produktów wysoko przetworzonych
Produkty wysoko przetworzone to takie, które są bardzo mocno zakonserwowane lub takie, których oryginalna receptura jest zastąpiona tańszymi składnikami. Takie produkty są odporne na wilgoć i światło. Ładnie wyglądają, łanie pachną.. ogólnie przyciągają wzrok. W sklepach znajdziesz mnóstwo tego typu produktów!! Obawiam się, że nie tylko w sklepie… W Twoim jadłospisie również! Postaraj się ze swojego menu wyrzucić takie produkty, jak:
– kostki rosołowe, mixy do smarowania, płatki śniadaniowe, jogurty owocowe, dania instant, pieczywo z długim terminem ważności

3. Nie szalej z jedzeniem na mieście
Po pierwsze: jedzenie na mieście jest droższe! Po drugie: nie wiesz co jesz…Niestety większość dań nie jest pierwszej świeżości. Większość – nie znaczy wszystkie! Zresztą.. Pewnie każda z Was oglądała „Kuchenne Rewolucje”….Niektórzy kucharze mają naprawdę niezłą fantazję:
– tłuszcz taktują, jak produkt wielokrotnego użytku
– stosują kostki rosołowe i inne cuda, które są napakowane chemią!!!
– mikrofalówkę traktują jako piekarnik, opiekacz, kuchenkę gazową…Nie mówiąc o tym, jak często odgrzewają pokarmy!

Rating: 5.0. From 1 vote.
Please wait...

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*